Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
Zamknij

ZAJĘCIA STRZELECKIE

Dodatkowo dla zainteresowanych  osób ,firm i zorganizowanych grup istnieje możliwość zorganizowania zajęć STRZELECKICH:

1. DLA OSÓB NIEPOSIADAJĄCYCH POZWOLENIA NA BROŃ I WŁASNEJ BRONI
w zakresie strzelectwa sportowego i obronnego – bojowego, obejmujące naukę strzelania oraz doskonalenie umiejętności strzeleckich.

2. DLA OSÓB POSIADAJĄCYCH POZWOLENIA NA BROŃ z broni własnej oraz wypożyczanej przez instruktora, w zakresie strzelectwa sportowego i obronnego – bojowego , obejmujące naukę strzelania oraz doskonalenie umiejętności strzeleckich.

3. DLA FIRM I GRUP ZORGANIZOWANYCH z broni wypożyczanej przez instruktora, w zakresie strzelectwa sportowego i obronnego – bojowego , obejmujące naukę strzelania oraz doskonalenie umiejętności strzeleckich.

4. DLA OSÓB UBIEGAJĄCYCH SIĘ O UZYSKANIE POZWOLENIA NA POSIADANIE BRONI PALNEJ w zakresie szkolenia teoretycznego i praktycznego w obsłudze broni i strzelaniach z broni palnej długiej i krótkiej.

HISTORIA SEKCJI

„Historii  sekcji PASW Rymanów oczami moich uczniów”

Sekcja Rymanów, początkowo jako sekcja Bzianka - treningi prowadzi Bogdan Rajchel (2DAN)
grupa dzieci i młodzieży. Sala gimnastyczna Zespołu Szkół Publicznych w Rymanowie.

Historia rymanowskiej sekcji rozpoczęła się tak naprawdę we wrześniu 2004 roku w Bziance. Mistrz Bogdan Rajchel za zgodą swojego wieloletniego instruktora Pawła Śliwki postanowił spróbować własnych sił i otworzył swoją pierwszą sekcję. W tamtym czasie posiadał stopień 3 kyu (zielony pas.) Oczywiście wówczas jeszcze nie wiedział, że właśnie rozpoczyna nowy rozdział w księdze swojego życia, który na zawsze odmieni również życia wielu młodych ludzi. Początkowo zajęcia cieszyły się wielkim zainteresowaniem wśród młodzieży. Na pierwszym treningu pojawiło się około
30 osób. Z czasem przychodziło ich coraz mniej , aż w końcu w 2005 roku pozostało tylko, a może aż czworo najbardziej wytrwałych, młodych wojowników (Piotrek, Ania, Arek oraz Sławek), którzy podeszli do egzaminu na stopnie uczniowskie. Cala czwórka zdała egzaminy, z czego Piotrek i Arek zostali wyróżnieni zdając o 2 stopnie i uzyskując biały pas z jedna belka (7 kyu).
Z biegiem czasu do sekcji dołączało coraz więcej ludzi chcących rozpocząć swoją przygodę ze sztukami walki. W latach 2005-2007 do sekcji dołączyli: Monika, Krystian, Darek, Dominika, Łukasz, Ania, Bartek i ja. Kolejnym ważnym zdarzeniem w tych latach był fakt, iż nasz trener dzięki ciężkiej pracy oraz silnemu uporowi zdał na stopień 1 kyu (brązowy pas). Następnie w roku 2007 Mistrz Bogdan Rajchel uzyskał stopień mistrzowski 1 dan, co dla nas wszystkich było cudownym przeżyciem i sprawiło, że czuliśmy się dumni. Wszyscy wspólnie cieszyliśmy się z sukcesów każdego z nas, ponieważ osiągnięcie ich wymagało od nas szczególnego wkładu pracy oraz walki z własnymi słabościami. Zawsze staraliśmy się pomagać sobie nawzajem. W roku 2007 braliśmy również udział w I sesji Pszczyńskiej Akademii Sztuk Walki zorganizowanej przez naszych Instruktorów. W okresie od 2004 do 2008 roku przez sekcję przewinęła się spora liczba osób, chcących zmierzyć się z własnymi słabościami. Jednak została tylko grupka najwytrwalszych ludzi, którzy przygodę z sekcją Bziance potraktowali dopiero jako rozgrzewkę.

„Przezwyciężenie strachu to początek mądrości.”

Bertrand Russell

W roku 2008/2009 sekcja w Bziance została przeniesiona do Rymanowa.
Niestety, niektórzy z  naszych znajomych, w związku z odległością,  musieli zrezygnować z treningów. Ze starszej grupy zostali : Piotrek, Dominika, Ania, ja i od czasu do czasu odwiedzał na Łukasz.  Ta zmiana była to dla nas wszystkich ogromnym skokiem na głęboką wodę. W naszych głowach rodziło się mnóstwo pytań typu: „Czy dla nowych adeptów Pszczyńska będzie tym czym jest dla nas?” , „Co to będzie?”, „Co się zmieni?”. Na szczęśie po pierwszym treningu w sali w Rymanowie od razu mogliśmy sobie odpowiedzieć na wszystkie z wymienionych pytań. Od pierwszego treningu nasi nowi znajomi byli pozytywnie zaskoczeni tym, co my znaliśmy i pokochaliśmy wcześniej. Byliśmy teraz dla nich starszym rodzeństwem, które zawsze chętnie odpowiadało im na każde pytanie dotyczące technik Pszczyńskiej. Na pytanie „Co to będzie?”, odpowiedź okazała się banalna. Będzie to kolejny, dojrzalszy etap w naszej przygodzie. Będzie to czas szczęścia, zaskoczeń, spontanicznych decyzji… czas czegoś nowego co jak najbardziej nam odpowiada. A czy coś się zmieniło… Owszem zmieniło się wszystko oprócz jednej najważniejszej rzeczy. Nigdy nie zmieni się to co łączy nas do teraz… Nie zmienią się więzi… one z biegiem czasu tylko się zacieśniają. W Rymanowie funkcjonują dwie grupy treningowe. Po pierwsze grupa dzieci do kasy 6 klasy Szkoły Podstawowej oraz grupa młodzieży Gimnazjalnej i Liceum.

W młodszej grupie znalazło się 30 osób, a w starszej wraz z ludźmi z sekcji w Bziance również około 30.
Nowi adepci byli bardzo zainteresowani zajęciami. Uwielbiali wycisk, który Mistrzu fundował nam na każdym treningu oraz oczywiście atmosferę, jaka od zawsze na nim panowała. Jako członek „starszej grupy” mogę stwierdzić, iż byliśmy bardzo zadowoleni z faktu przeniesienia sekcji, ponieważ to dawało nam nowe perspektywy. W styczniu 2009 roku, Mistrzowie: ,Paweł Śliwka Bogdan Rajchel, Sebastian Hanus, oraz Monika Wolska zorganizowali II sesje szkoleniowa poświęconą Pszczyńskiej Sztuce Walki. Zajęcia odbyły się w rymanowskiej sali. Dla każdego z nas staż był wspaniałym przeżyciem. Mogliśmy zapoznać się z masa nowych kombinacji technik oraz jak zwykle, bardzo dokładnie poczuć gdzie znajduje się każdy mięsień na naszym ciele. Sesja szkoleniowa jeszcze bardziej rozpaliła żar ciekawości w sercach nowych wojowników i chęć poznania Pszczyńskiej Sztuki Walki.
 
25 lutego 2009 roku odbył się pokaz naszych umiejętności przed generałem Tomaszem Bąkiem- dowódcą 21 Brygady Strzelców Podhalańskich w Rzeszowie. Nasza prezentacja cieszyła się ogromnym uznaniem ze strony Szanownego Pana Generała. Tym zdarzeniem włożyliśmy swoja cegiełkę w utworzenie w Liceum Ogólnokształcącym w Rymanowie oddziału wojskowego.Dodatkowo pragnę zaznaczyć, że Piotrek oraz Ania w roku tym mieli już za sobą pierwszy egzamin w Pszczynie (Piotrek – 2 kyu, Ania – 3kyu). Z ogromną dumą chcę także wspomnieć, iż nasz instruktor Bogdan Rajchel w roku 2009 ponownie, dzięki swojemu szerokiemu wachlarzowi umiejętności oraz szczególnej wiedzy,  zdał na stopień mistrzowski 2 DAN.

W połowie maja 2009 roku odbył się kolejny egzamin na stopnie uczniowskie.
Muszę przyznać, iż było bardzo ciężko, ale wszyscy wyszliśmy z sali ogromnie szczęśliwi, gdyż praca, która włożyliśmy w przygotowania nie poszła na marne i pokonaliśmy kolejny szczebel na naszej drabinie sztuk walki.Końcem października 2009 roku, wspólnie z Przyjaciółmi z innych sekcji przygotowaliśmy 5-lecie założenia sekcji Bzianka/Rymanów. Wszystko zostało ustalone w wielkiej tajemnicy przed naszym Mistrzem. Jednak jak to bywa miedzy Przyjaciółmi, nasz trener czuł, że coś planujemy i kiedy wszedł do sali, zauważając wielki transparent zaczął się śmiać i przyznał się, że podejrzewał nas o tego typu spisek. Tamtego dnia wszyscy świetne się bawiliśmy. Wreszcie mogliśmy razem usiąść i pogadać, wspominając dawne czasy.

Nasza historia jest bardzo bogata.

Wiele razy braliśmy udział w różnego rodzaju pokazach, prezentacjach, kilkakrotnie wspomniano o nas w czasopismach, opublikowaliśmy nawet wraz z zaprzyjaźnionymi sekcjami cykl własnych artykułów składający się z 3 części w Miesięczniku „NASZ RYMANÓW”. Zawsze bardzo chętnie odpowiadaliśmy na różnego rodzaju propozycje, nigdy nie odmawiając.

W latach 2009-2010 warto wymienić takie wydarzenia, jak:

- pokazy przed obcokrajowcami w LO im. Stanisława Wyspiańskiego w Rymanowie

- pokaz w Rymanowie Zdroju przed Ministrem Zdrowia Ewą Kopacz

- uświetnianie szkolnych akademii

-nasza działalność co roku zamieszczana jest w folderach szkolnych, zachęcając młodych gimnazjalistów do wyboru LO im.

Stanisława Wyspiańskiego w Rymanowie

-artykuły w Miesięczniku Stowarzyszeniowym „NASZ RYMANÓW” i wiele innych…

Na przełomie tych kilku lat w naszej sekcji miało miejsce wiele bardzo ważnych dla nas wydarzeń.
Wielu z nas pokonało własne słabości i nadal stara się to robić, kilka osób ma za sobą egzamin w Pszczynie. Obecnie jeden z uczniów naszego Mistrza, Piotrek przygotowuje się do egzaminu na pierwszy stopień mistrzowski. Oczywiście wszyscy w niego wierzymy i będziemy trzymać kciuki żeby zrealizował swój cel.W roku 2010 sala z której korzystaliśmy była remontowana, wiec musieliśmy znaleźć jakieś miejsce, w którym moglibyśmy poćwiczyć. Nasz Mistrz nie poddawał się i za wszelka cenę próbował załatwić nam jakiś kąt. W końcu udało się wykorzystać szkolne korytarze oraz pobliską strzelnicę. Miejsca, w których ćwiczyliśmy nie były dla nas przeszkodą. Byliśmy bardzo wdzięczni naszemu trenerowi, ze zdołał znaleźć dla nas czas i załatwić nam miejsce, w którym mogliśmy się spotykać, poćwiczyć i zapominać o dniu codziennym.

Obecnie korzystamy już z pachnącej nowością sali, gdzie 2 razy w tygodniu przez 1,5 godziny rozbudzamy swoje rządne wysiłku mięśnie i pogłębiamy się we własnym umyśle. Dla każdego z moich Znajomych i Przyjaciół trening to pewna część życia, stanowiąca dla nas coś czego opisać słowami się nie da. Sam trening to cudowne przeżycie, jednak tym dzięki czemu tak bardzo to pokochaliśmy są Ludzie…Ludzie, na których możemy polegać, z którymi dzielimy się uśmiechem i smutkiem, problemem i napadem euforii, z którymi możemy pożartować i wypłakać się na ich ramieniu. To Przyjaciele, których nie kupisz za żadne pieniądze, to Barwna Rzeczywistość naszych egzystencji. To Ludzie, którzy w nas wierzą i szanują nas i nasze decyzje. To Ludzie, którzy wręczają nam w momentach słabości, różowe okulary…Ten artykuł dedykuje mojemu Przyjacielowi, Mistrzowi Bogdanowi Rajchlowi, dzięki któremu pokonałam bardzo ciężkie chwile mojego życia. Chce podziękować Jemu za to, ze wręczył mi różowe okulary… ze ubarwił mój szary Świat i Świat wszystkich, którzy uwielbiają go za to jaki jest…

TAK wielki, a TAK skromny. W imieniu Wszystkich, których życie odmieniło się po wejściu na sale treningowa zarówno w Bziance jak i w Rymanowie, chce podziękować naszemu „Ojcu”, który na własnej piersi wychował wojowników, dla których Pszczyńska Akademia Sztuk Walki to droga życia. Dziękuję mu również za to ze poznał mnie z Przyjaciółmi, z którymi Razem tworzymy niepokonana „Rodzinę”. ! Po tych pięciu latach spędzonych z moimi Przyjaciółmi w przygodzie ze sztukami walki, mogę stwierdzić:

„To nie jest koniec,
to nawet nie jest początek końca,
to dopiero koniec początku.”

— Winston Churchill

Autor tekstu: Agnieszka Wojtoń (1 kyu)

TRENINGI DLA DZIECI

                       SZTUKI WALKI DLA DZIECI:               

• Gry i zabawy w sztukach walki,
• Wprowadzenie do sztuk walki,
• Wszechstronny rozwój organizmu, korygowanie wad postawy ciała,
• Ćwiczenia gimnastyczne,
• Rozwijanie sprawności kondycyjnej i koordynacyjnej.
• Wykształcenie umiejętności ruchowych przydatnych w aktywności zdrowotnej, rekreacyjnej i sportowej.
• Świetna zabawa!!!

WSZYSTKICH CHĘTNYCH  ZAPRASZAMY NA ZAJĘCIA W  KAŻDY PIĄTEK

godz. 16:00 – grupa początkująca (klasy 0-3 SP)
godz. 17:00 – grupa zaawansowana (klasy 4- 8 SP)

Zespół Szkół Publicznych w Rymanowie

Zajęcia prowadzi Bogdan Rajchel